Kto pomoże ?
Niestety nie mieliśmy żadnej znajomej księgowej ani namiaru na jakiegoś fachowca. Tej nocy ani ja ani żona nie przespaliśmy (chodź oboje udawaliśmy iż się tym nie przejmujemy i tak było widać zdenerwowanie). O 7:00 jak tylko otwarli najbliższy kiosk pobiegłem po gazetę z ogłoszeniami (nieco wcześniej wysłałem żonę by wywiesiła na sklepie kartkę, że dziś sklep będzie zamknięty). Znalazłem bardzo interesujące ogłoszenie a rachunkowego Warszawa (pomyślałem, że może oni pomogą) Umówiłem się z pracownikiem a rachunkowego Warszawa na następny dzień (chciałem tego samego dnia ale niestety terminarz był zbyt napięty na ten dzień). Nic innego nie pozostało nam jak czekać do jutra i liczyć, że o rachunkowe Warszawa przyjdzie nam z pomocą. Ten dzień przeżyliśmy z wielką niepewnością (na szczęście teraz zadbałem by więcej taka sytuacja nie miała miejsca, a jak to zrobiłem dowiecie się mili państwo w następnej notce).
