Ratunku !
Witam serdecznie, ten blog będzie opowiadał o moich bardzo bolesnych przeżyciach jakie miałem podczas prowadzenia działalności gospodarczej (działalność nie prowadziłem z wyboru lecz z przymusu ale o tym wszystkim opowiem nieco później). Na początek warto było by się przedstawić, jestem Henryk - z zawodu elektryk (skończyłem zawodówkę) pracowałem w sklepie elektrycznym (którego założycielką byłem wspólnie z żoną, ona zajmowała się sprawami które należały do obowiązków biura rachunkowego Wrocław, a ja obsługiwałem klientów, moje wykształcenie pomagało mi w tym ponieważ znałem się na towarze który zalegał na moich pułkach). Z tym zaleganiem troszkę przesadziłem ponieważ firma odkąd działała zawsze przynosiła zyski i nigdy z żoną nie musieliśmy martwić się o to czy przeżyjemy do dziesiątego. Prowadziliśmy dosyć spokojne życie (do czasu w którym to wszystko na mnie i na żonę spadło).
